Mycie kostki brukowej Poznań

Mycie kostki brukowej Poznań – zadzwonił do nas w zeszłym tygodniu pan Marek z Poznania. Mówi, że ma podjazd z kostki brukowej, który wygląda jakby ktoś go celowo zabrudził. Pięć lat nie myty, plamy po oleju z samochodu, mech w szczelinach, a do tego sąsiad mu powiedział, że „takie rzeczy to się myje wiosną”. No i właśnie – wiosna była, więc pan Marek postanowił działać.
Tak zaczyna się u nas większość rozmów. Ktoś dzwoni, trochę się wstydzi stanu swojego podjazdu albo tarasu, a my mówimy – spokojnie, widzieliśmy gorsze rzeczy. Naprawdę. Kostka po zimie potrafi wyglądać jak pole bitwy, szczególnie jak była śnieżna i soliła się często. Sól brukowa to jest coś, co niszczy kostkę od środka, a do tego zostawia takie białe osady, że hej.
Co robimy dalej? Umawiamy się na obejrzenie. Nie lubimy wyceniać przez telefon, bo każda kostka jest inna. Inaczej się myje podjazd przed garażem, inaczej duży taras przy restauracji, a jeszcze inaczej chodnik przed blokiem. Przyjeżdżamy, patrzymy, czasem przeciągamy palcem po kostce i mówimy szczerze – da się to uratować czy lepiej od razu myśleć o wymianie kilku elementów.
Pan Marek miał szczęście. Kostka była do uratowania, choć wymagała porządnego mycia. Umówiliśmy się na weekend, bo w tygodniu nie chciał, żeby woda i hałas przeszkadzały sąsiadom. I tu ważna rzecz – mycie ciśnieniowe to nie jest cicha sprawa. Te urządzenia mają moc, a jak dodamy do tego odkurzanie szczelin, to trochę hałasu jest. Zawsze to mówimy klientom, żeby nie było niespodzianek.
W sobotę rano podjechaliśmy pod dom pana Marka. Najpierw zamiataliśmy, potem odkurzaliśmy szczeliny, bo tam zawsze jest najwięcej piachu i mchu. Dopiero potem zaczęło się właściwe mycie. Dwie osoby, dwie maszyny, pracujemy metodycznie, pas po pasie. Nie ma sensu pchać się na oślep, bo potem zostają smugi.
Plamy po oleju to osobna historia. Zwykłe mycie ich nie zdejmie, trzeba użyć specjalnego preparatu, odczekać, potem jeszcze raz przemyć. Pan Marek patrzył i kręcił głową, mówił, że myślał, że te plamy są już na zawsze. A tu proszę – kostka wygląda jak nowa, może nawet lepiej niż jak ją kładli.
Cała robota zajęła nam jakieś trzy godziny. Na koniec jeszcze sprawdziliśmy, czy wszędzie jest równo, czy nie ma zacieków. Pan Marek przyniósł kawę, pogadaliśmy chwilę o tym, jak dbać o kostkę, żeby nie wróciła do stanu sprzed mycia. Bo wiecie co? Mycie to nie wszystko. Warto potem zaimpregnować, szczególnie jak ktoś ma podjazd pod górę, bo woda wsiąka, zimą rozsadza i się zaczyna koło zamkowe.
Mycie kostki brukowej – ale ile to kosztuje? Zależy od metrażu i stanu, ale zwykle mniej niż ludzie myślą. A na pewno mniej niż wymiana całej kostki. I jeszcze jedno – my nie tylko myjemy. Jak trzeba, to uzupełnimy piasek w szczelinach, wyrównamy pojedyncze elementy, doradzimy. Bo czasem klient myśli, że potrzebuje mycia, a okazuje się, że kostka jest po prostu nierówno ułożona i woda stoi w kałużach.
Jeśli masz w Poznaniu podjazd, taras albo chodnik, który wygląda gorzej niż byś chciał – zadzwoń. Przyjedziemy, zobaczymy, powiemy szczerze co i jak. Nie obiecujemy cudów, ale kostkę zwykle da się uratować. A jak nie da się, to też powiemy, żebyś nie wydawał pieniędzy na coś, co i tak trzeba będzie wymienić. Mycie kostki brukowej Poznań  – nasza firma zaprasza.
Mycie kostki brukowej Poznań w dobrej cenie